Biuletyn jest wydawany tylko w formie elektronicznej.
Na niniejszej stronie dostępne są wyłącznie jego zdekodowane fragmenty.
Całość opracowana jest w formacie PDF, który ułatwia
pobieranie zamieszczonych w nim tekstów.

Przegląd prasy

Komunikaty, ogłoszenia

Mit wiedzy ekonomicznej

2017-11-02

Pierwszy, pod toporem globalnego kryzysu ekonomicznego, padł wielowiekowy mit wiedzy ekonomicznej jako potężnego oręża, dzięki któremu – jak sądzono – możliwe było przezwyciężanie wszelkiego rodzaju bieżących trudności oraz  kształtowanie pomyślnej przyszłości.

Kryzys obnażył nie tylko iluzoryczność tej perspektywy, lecz zarazem odsłonił mizerię współczesnej wiedzy. Jednocześnie dawno nie było sytuacji, w której potrzeba wiedzy koniecznej do  przezwyciężenia powszechnej gnuśności i głupoty byłaby tak naglącą jak obecnie. Bowiem to, co uznawano do tej pory za popartą autorytetem naukowym wiedzą okazało się rozbrajająco niezgodne z rzeczywistością. Rzeczywistość okazała się znacznie bardziej wymagająca.  

Dlatego dokonano radykalnego zwrotu: od wiedzy ekonomicznej do inżynierii społecznej. Od nauki do mediów. Od produkcji do marketingu. Od pracy do spekulacji.  

Obecnie niewielu ludzi odważy się twierdzić, że zna warunki przezwyciężenia globalnego kryzysu ekonomicznego - byłoby to przejawem megalomanii. Zasoby wiedzy gromadzonej w uczelniach, bibliotekach i archiwach są ogromne. Jednak to one same są bardziej problemem, aniżeli rozwiązaniem problemów. Pokora i krytycyzm wobec stanu wiedzy o społeczeństwach i gospodarkach muszą zatem być traktowane szczególnie poważnie. Jest to  podstawowy warunek zrozumienia rzeczywistości.

Zbyt wielu ludzi w świecie pogrążonych jest w oparach wiedzy niskiej jakości,  skoncentrowanej na technologiach manipulacji. W ten sposób społeczeństwa znalazły się w zabójczej pułapce. Stały się ofiarą  fałszywej wiedzy i otępiającego braku prawdziwej wiedzy o rzeczywistości. Większość  instynktownie zapewne zdaje sobie z tego sprawę, lecz nie dostrzega konieczności wyłamania się z nurtu indolencji poznawczej. Niestety, sytuacja społeczna, ekonomiczna i polityczna sprzyja tego rodzaju powszechnej indolencji. Sprzyjają temu wzory zachowań przywódców poszczególnych krajów; zapatrzonych w siebie, zadufanych, cynicznych i krótkowzrocznych. Gdy przyszedł globalny kryzys ekonomiczny, ich bezradność i głupota zostały brutalnie obnażone: znikąd pomocy.

Nie można liczyć nawet na własne umiejętności poznawcze, gdyż zostały one poważnie stępione. Nie można ufać innym, gdyż mogą łatwo wykorzystać łatwowierność, która niezmiennie charakteryzuje słabe rozeznanie rzeczywistości.

Do tego dochodzi poważniejszy problem. Odrzucenie naturalnej i nieodzownej postawy zainteresowania światem, kontynentem, a szczególnie ojczyzną jest tendencją trudną do przełamania. Najpierw wyzwala ona lenistwo umysłowe: czytanie książek i statystyk przychodzi z trudem, krytyczne wartościowanie tekstu i faktów wydaje się być wyzwaniem ponad siły. Potem degraduje nie tylko umysł, ale również racjonalne działanie. To oznacza niezdolność do obrony interesów życiowych.

Ciąg dalszy w następnym numerze EEM.

(zaloguj się aby pobrać plik w formacie pdf)

Prof. dr hab. Artur Śliwiński

Logowanie