Biuletyn jest wydawany tylko w formie elektronicznej.
Na niniejszej stronie dostępne są wyłącznie jego zdekodowane fragmenty.
Całość opracowana jest w formacie PDF, który ułatwia
pobieranie zamieszczonych w nim tekstów.

Przegląd prasy

Komunikaty, ogłoszenia

Straty majątkowe z okresu II Wojny Światowej (cz. 2)

2017-08-17

Na wschodnich terenach Polski okupowanych jesienią 1939 roku przez Rosję sowiecką działania wojenne i okupacyjne przebiegały zadziwiająco podobnie jak na terenach podbijanych przez Niemcy. Również na wschodnich terenach Polski dominuje niszczenie i plądrowanie zasobów, równie silnie skojarzone z eksterminacją ludności polskiej. Podobnie jak dla Niemiec, było ono czynnikiem kluczowym dla osiągania ekonomicznych korzyści z okupowanych terenów, tym razem również trudnych do uzasadnienia potrzebami wojennymi, bowiem aż do połowy 1941 roku Rosja sowiecka nie była stroną zaangażowaną w konflikty militarne – z wyjątkiem wojny fińskiej (listopad 1939 – marzec 1940), które wymagałyby totalnej mobilizacji wojennej. Mimo takich warunków polityka okupacyjna na kresach wschodnich Polski była nadzwyczaj gwałtowna i zbrodnicza.

O ile w pierwszych miesiącach okupacji niemieckiej dominowało wywłaszczanie Polaków z ich majątku prywatnego i oczywiście publicznego, zaś planowa eksterminacja ludności cywilnej dokonywała się niejako w ślad za pozbawieniem jej praw majątkowych, o tyle na obszarach okupowanych przez Rosję kolejność ta uległa odwróceniu: eksterminacja ludności polskiej przyjęła charakter czystki etnicznej. Wyrażała się ona w szerokim spektrum antypolskich działań  okupanta sowieckiego:  w masowych morderstwach i grabieżach dokonywanych już w trakcie zajmowania terenów polskich przez żołnierzy Armii Czerwonej i wciąganych do akcji policyjnych i rabunkowych grup z mniejszości narodowych, w planowej fizycznej likwidacji polskiej kadry oficerskiej i wyższych funkcjonariuszy państwowych, masowych aresztowaniach (obejmujących ponad 150 tys. Polaków) oraz morderstwach -  ostatnim ich akcentem stała się likwidacja kilku tysięcy więźniów podczas ewakuacji w czerwcu 1941. Osobny rozdział okupacji sowieckiej z okresu do czerwca 1941 roku obejmuje planową deportację z ziem wschodnich II Rzeczypospolitej w głąb Rosji 1,5 miliona Polaków (Na podstawie: Encyklopedia II Wojny Światowej, Wyd. Kluszczyński, Kraków 1994, s. 225 -226.)

Eksterminacja ludności polskiej stanowiła instrument zawłaszczania jej zasobów majątkowych przez okupanta sowieckiego. Mienie ruchome i nieruchome mordowanych, aresztowanych i deportowanych Polaków było przywłaszczane przez władze okupacyjne, lecz przy okazji część dóbr ruchomych po prostu niszczono lub rozkradano. Zmusza to do rewizji ogólnie przyjmowanych zapatrywań na te bulwersujące zjawiska jako na nacjonalizację własności prywatnej. Wcześniej mianem nacjonalizacji określano analogiczne sytuacje mordowania i deportacji  rzesz ludzkich i plądrowania ich majątku – poczynając od rewolucji 1917 roku. Wskutek owej „nacjonalizacji” przeprowadzonej na kresach wschodnich Polski do połowy 1940 roku oraz likwidacji prywatnej własności chłopskiej, polskie straty majątkowe na ziemiach okupowanych przez Rosję sowiecką objęły praktycznie biorąc wszystkie aktywa majątkowe należące do Polaków, a także wszystkie nieruchomości i urządzenia publiczne wschodnich terenów II Rzeczypospolitej.

Kilka w miarę dobrze udokumentowanych faktów pozwala ukazać charakterystyczne dla okupacji sowieckiej formy niszczenia i plądrowania zasobów kapitałowych Polski. Po pierwsze, warto zwrócić uwagę na fakt, iż już w grudniu 1939 roku władze okupacyjne dokonały przymusowej wymiany polskiego złotego na ruble sowieckie, ograniczając kwotę wymiany do 250 złotych na osobę, co stanowiło oszukańczy manewr zmierzający do likwidacji praktycznie biorąc wszystkich oszczędności ludności z okupowanych terenów. Po drugie, nacjonalizacja przemysłu polskiego oraz kolektywizacja wsi przeprowadzona została bez jakichkolwiek odszkodowań, a nawet bez inwentaryzacji przejmowanego mienia. Stanowiła ona kontynuację ostrych represji okupanta wobec ludności polskiej, jedynie zaciemnionej argumentami ideologicznymi. Po trzecie, zjawisku „nacjonalizacji” towarzyszyła rabunkowa eksploracja zasobów kapitałowych: w głąb ZSSR wywożono najbardziej nowoczesne urządzenia techniczne i całe fabryki, jak również wielkie ilości bydła zarodowego, surowców, zapasów drewna, żywności, ropy oraz innych dóbr. Po czwarte, na niespotykaną do tej pory skalę niszczono nieruchomości stanowiące dobra kultury polskiej oraz obiekty religijne: podpalano kościoły, profanowano i dewastowano cmentarze - ogółem doprowadzono do zamknięcia ok. 4000 świątyń (tamże, s. 226). Przedmiotem tej agresji był przede wszystkim Kościół rzymsko- katolicki.

Czynnikiem, który zdaje się podważać uderzające podobieństwo obydwu omawianych systemów okupacyjnych jest odmienna postawa ideologiczna, jaka towarzyszyła przejmowaniu majątku przez okupacyjne władze niemieckie z jednej strony oraz komunistyczne - z drugiej. Dlatego warto przypomnieć, iż faktyczne cele wojenne Niemiec i Rosji zostały jasno sprecyzowane w tajnym protokole do paktu niemiecko-sowieckiego z 23 sierpnia 1939 roku i to ów pakt uruchomił machinę wojenną. Obydwie strony w tym protokole synchronizowały  wspólną aneksję ziem polskich oraz ustaliły późniejszy podział „sfery wpływów” na terytorium Europy Środkowej. Na mocy tego protokołu Rosji sowieckiej przypadła większa część terytorium państwa polskiego (W ostatecznym rachunku, po korektach przeprowadzonych pod koniec września 1939 roku Niemcy objęły 189 tysięcy kilometrów kwadratowych (tj. 48,45% terytorium Polski przedwojennej), natomiast Rosja sowiecka 201 tysięcy (tj. 51,55%). Niemcy dokonały aneksji ziem polskich z ok. 22 milionów ludności w ogromnej większości Polaków, zaś Rosja sowiecka – pozostałych ziem i ludności z ponad 40 % populacją Polaków). Innymi słowy, zarówno Niemcom jak i Rosji sowieckiej chodziło o uzyskanie w drodze agresji militarnej zdobyczy terytorialnych, co oznacza w praktyce trzy rzeczy: ustanowienie władz okupacyjnych, przejmowanie majątku i płynących z niego korzyści majątkowych oraz wykorzystanie ludności dla celów imperialnych. W rozdziale pierwszym niniejszej książki nieprzypadkowo dużo miejsca poświęcono na omówienie historycznego prototypu współczesnych mechanizmów osiągania imperialnych celów ekonomicznych – historii Bengalu. Dzięki temu można łatwiej dostrzec, że zarówno Niemcy jak i  Rosja sowiecka zaprezentowały nieomal klasyczne zastosowanie tego samego mechanizmu. Minimalne różnice w podejściu Niemiec i Rosji do kwestii zdobyczy wojennych powoduje widoczny w Niemczech silny nacisk na zabór terytorium („zdobywanie przestrzeni życiowej”) i   bardziej zagmatwany w Rosji kamuflaż ideologiczny skłonności zaborczych („zaopiekowanie się życiem i mieniem mieszkańców zachodniej Białorusi i zachodniej Ukrainy”, „udzielenie pomocy bratnim narodom”, nieustanne nawiązywanie do idei walki klasowej, itp.).

Polskie straty na ziemiach okupowanych przez Rosje sowiecką objęły możliwie najszerszy zasięg: praktycznie biorąc wszystkie aktywa majątkowe należące do Polaków, a także wszystkie nieruchomości i urządzenia publiczne Rzeczypospolitej. Z tego punktu widzenia rachunek ekonomiczny jest stosunkowo prosty. Straty spowodowane przez okupację sowiecką obejmują całość gromadzonych przez wiele pokoleń Polaków aktywów majątkowych na ziemiach zagrabionych przez Rosję sowiecką.

Niszczenie i plądrowanie zasobów majątkowych nie jest jedynym źródłem strat związanych z agresją i okupacją. Powodują natomiast najbardziej bezpośrednie, najbardziej wymierne szkody majątkowe, toteż straty spowodowanie zniszczeniami i plądrowaniem stanowią podstawowe pozycje w rachunku strat wojennych i okupacyjnych. Uwaga ta nabiera szczególnego znaczenia wówczas, gdy podejmowane są starania zmierzające do zminimalizowania wysokości tego rachunku, z czym można się spotkać coraz częściej. Starania te sprowadzają się bowiem do kwestionowania kolejnej pozycji w tym rachunku, a mianowicie pośrednich strat majątkowych, wśród których straty spowodowane dewastacją zasobów majątkowych mają znaczny udział. Już intuicyjnie można wyczuć, że „wyłączenie z obiegu” niektórych składników majątku – w drodze ich zniszczenia lub splądrowania – powoduje, iż pozostałe zasoby nie mogą być równie produktywnie wykorzystywane jak uprzednio, podobnie jak scenariusz sztuki teatralnej nie może posłużyć do wystawienia dobrego spektaklu, jeżeli wyrwanych zostało z niego kilka kartek. Podobnie rzecz dzieje się z zasobami majątkowymi, jeśli zostają one zdekompletowane: pogarsza się znacznie efektywność ich wykorzystania (złożone konsekwencje dewastacji zasobów jako efektu zmniejszania zasobów majątkowych w sensie teoretyczno-ekonomicznym jest tożsame z  pogorszeniem Pareto). Można szacować, że wartość dochodowa zdekompletowanych zasobów majątkowych zmniejsza ich wartość początkową do 40–60 %. Zarazem długotrwałe plądrowanie gospodarki powoduje spadek gospodarczy (tak jak to miało miejsce w ciągu pięciu lat okupacji Polski), a to oznacza, że przywrócenie równowagi ekonomicznej okazuje się w tym czasie niemożliwe.

„Życie wśród łupieżców. Historia kryzysów i upadku gospodarczego Polski”
wyd. Placet,  2004 (fragment)

(zaloguj się aby pobrać plik w formacie pdf)

Prof. dr hab. Artur Śliwiński

Logowanie