Biuletyn jest wydawany tylko w formie elektronicznej.
Na niniejszej stronie dostępne są wyłącznie jego zdekodowane fragmenty.
Całość opracowana jest w formacie PDF, który ułatwia
pobieranie zamieszczonych w nim tekstów.

Przegląd prasy

Komunikaty, ogłoszenia

Utylizacja Ukrainy

2017-06-02

W maju 2017 roku znany rosyjski ekonomista Michaił Delyagin opublikował tekst, który powinien polskich polityków skłonić do zastanowienia. Pełny tytuł publikacji Delyagina brzmi: „Utylizacja Ukrainy postępuje dobrze i całkiem przypomina ludobójstwo”.

Autor powołuje się na szacunki Larisy Szesler, która ocenia, iż na terytorium Ukrainy (w jej obecnych granicach bez Donbasu i Krymu) żyje nie więcej, niż 24,5 mln mieszkańców. Natomiast oficjalne dane statystyczne Ukrainy wymieniają nieco ponad 42 mln mieszkańców. Szesler posłużyła się stosowanymi w Rosji sowieckiej obliczeniami populacji mieszkańców na podstawie spożycia chleba i mąki, z uwzględnieniem aktualnych zmian popytu konsumpcyjnego. Od roku 2000 produkcja zboża na Ukrainie zmniejszyła się ponad dwukrotnie, zaś według oficjalnych statystyk spożycie ziarna wynosiło ok. 26 kg na osobę. Spodziewając się, że dane te będą w Polsce poddawane w wątpliwość, co wydaje się reakcją rutynową, zauważmy, że przyjęta metoda oceny jest rutynowo stosowana w systemach ostrzegawczych. Niewiele wnosi zastrzeżenie, iż spadek spożycia chleba jest naturalną tendencją. Każdy ekonomista zna paradoks Giffena, który do współczesnej Ukrainy pasuje jak ulał. Popyt na chleb w tym kraju winien wzrastać, tymczasem wedle oficjalnych statystyk, od wielu lat maleje. Kto uwierzy, że Polacy jedzą dwa razy więcej chleba niż Ukraińcy? – pyta ironicznie Delyagin.

Możemy zadać pytanie: jaki sens ma „partnerstwo polsko-ukraińskie”, gdy Ukraina po prostu ginie? Władze w Polsce wspierają rozpasanie ukraińskiej oligarchii, która jest winna utylizacji Ukrainy. Instytucjonalnie słaby i skorumpowany system rządów doprowadził do katastrofy, o czym od kilku miesięcy pisze się w poważnych wydawnictwach zachodnich i rosyjskich. Wychodzi na to, że wieloletni proces bezpardonowego rabunku gospodarki ukraińskiej oraz potężne fale emigracji Ukraińców są przez polskich polityków traktowane jako godne pochwały. Toteż zamiast hamować proces utylizacji Ukrainy, politycy polscy - w imię nieistniejącej demokracji ukraińskiej- w zmagają ten proces. Stają faktycznie po stronie morderców Ukrainy.

(zaloguj się aby pobrać plik w formacie pdf)

K. T.

Logowanie