Biuletyn jest wydawany tylko w formie elektronicznej.
Na niniejszej stronie dostępne są wyłącznie jego zdekodowane fragmenty.
Całość opracowana jest w formacie PDF, który ułatwia
pobieranie zamieszczonych w nim tekstów.

Przegląd prasy

Komunikaty, ogłoszenia

Pułapka już zatrzaśnięta

2017-03-22

Czyżby w Polsce nie zauważono, ze neoliberalne elity Zachodu doznały wielostronnej porażki? Główny problem polega na tym, ze neoliberalizm przestał działać. Jest jednak niemal pewne, że będą one ze wszystkich sił uniemożliwiać powstanie anty-elity, czym narażają kraje europejskie na pogłębienie istniejącego kryzysu. Wcześniej czy później jednak będą musiały ponieść odpowiedzialność za obecny kryzys globalny.

Partie nie reprezentujące głównych nurtów politycznych w kraju, są raczej klubami politycznymi, które skupiają się na zaspokajaniu interesów swoich członków. Z drugiej strony, z powodu tej słabości muszą poddawać się presji światowej oligarchii finansowej, a więc stają się jej sfrustrowanymi marionetkami. Taka sytuacja uzależnienia powoduje, że partie klubowe nie mają autonomicznej, długookresowej polityki, lecz bazują na instynkcie zachowawczym.

Uzależnienie najwyraźniej uwidacznia się w jednomyślnym uznawaniu „neoliberalnych wartości” jako  niepodważalnych kanonów polityki ekonomicznej przez wszystkie partie parlamentarne. Odrzucenie tych kanonów w Stanach Zjednoczonych nie przyszło łatwo, lecz wywołało chaos i zaostrzenie walki politycznej. Stany Zjednoczone, które autoryzowały neoliberalizm i wprowadzały neoliberalne systemy polityczne w krajach Europy, odebrały partiom politycznym w tych krajach wspomnianą autoryzację, w zamian nie oferując niczego. To stawia partie klubowe przed wielkim dylematem. Utrzymanie zasad dotychczasowej polityki jest niemożliwe, a nawet beznadziejnie głupie; zerwanie z tymi zasadami pociągałoby jednak odrzucenie nie tylko skompromitowanych zasad, lecz również skompromitowanych ludzi, którzy te zasady gorliwie wcielali w życie. Gdyby jednak tylko na tym kończyły się problemy, nie byłoby to dla partii klubowych nieszczęściem. Problem zasadniczy polega na tym, że powstała po kompromitacji neoliberalizmu luka ideologiczna stwarza szerokie pole krytyki dotychczasowej praktyki neoliberalnej, co prowadzi nie tylko do licznych zastrzeżeń i pretensji (których obecnie też nie brakuje), lecz do rozliczenia dotychczasowych rządów. Chodzi przede wszystkim o kryminalny charakter polityki neoliberalnej, co od dłuższego czasu wychodzi na jaw. Trudno zakładać, że powstający nurt antysystemowy w tej sytuacji nie skorzysta z okazji, aby nadać polityce taki kierunek przemian.                    

Niepostrzeżenie wyłoniły się silne kraje rozwijające się, oparte na własnych tradycyjnych wzorach, z własnymi instytucjami i z własnymi sojuszami międzynarodowymi. Przejście od jednobiegunowego do wielobiegunowego świata nie tylko podważyło mit o wyższości Zachodu, ale także pozbawia partie klubowe dostatecznie silnej ochrony zewnętrznej. To zaś dodatkowo wywołuje dezorientację działaczy partyjnych, z których niektórzy myślą o zmianie mocodawcy. Sami nie są zdolni przejść od uzależnienia zewnętrznego do działania w oparciu o siły wewnętrzne, ponieważ de facto nadal reprezentują siły zewnętrzne (tylko chcą się wyłamać); jednak wskutek wieloletniego uzależnienia nie są w stanie zerwać związków z tymi siłami. Reorientacja na inne siły zewnętrzne (powtórka reorientacji „od komunizmu do neoliberalizmu”) jest mało realna, gdyż wymagałaby szybkiego upadku światowej oligarchii finansowej. Jest to bodajże najgorsza sytuacja, jaką mogą sobie wyobrazić politolodzy.

Póki co, pułapka jest zatrzaśnięta. Partie klubowe nie mają najmniejszych szans na utrzymanie status quo.

(zaloguj się aby pobrać plik w formacie pdf)

Prof. dr hab. Artur Śliwiński

Logowanie