Biuletyn jest wydawany tylko w formie elektronicznej.
Na niniejszej stronie dostępne są wyłącznie jego zdekodowane fragmenty.
Całość opracowana jest w formacie PDF, który ułatwia
pobieranie zamieszczonych w nim tekstów.

Przegląd prasy

Komunikaty, ogłoszenia

Widmo „kolorowej rewolucji” i polityczna indolencja

2016-11-22

Bądź gotowy, ponieważ niektórzy przygotowują atak na kraj. Wielu nie traktuje tego poważnie, będąc zahipnotyzowanymi przez wirtualną rzeczywistość rzekomo "kwitnącej Polski".

Kiedy w 2009 roku ostrzegaliśmy przed projektami likwidacji Polski, ostrzeżenia były na ogół zignorowane. Ówczesne władze polityczne i media nadal przekonywały naród, że Stany Zjednoczone i Unia Europejska chcą naszego dobra, że nie są pochłonięte realizacją dążeń hegemonistycznych lub ekspansjonistycznych. Rozwijano miraże powszechnego braterstwa i jedności Zachodu. Doprowadziło to do fatalnego uśpienia, które sprawiło, że zderzenie z rzeczywistością musi być bolesne, a być może tragiczne. Polska nie jest bowiem dostatecznie odporna na podstępny atak ze strony sił globalistycznych, które zdominowały zarówno USA, jak też UE.

Teraz mamy nową jakość; „kolorową rewolucję”, której władze polityczne nie potrafią się skutecznie przeciwstawić.

Już w styczniu (patrz: „Polityka Polska”, Nr 1(9) 2016) ostrzegaliśmy o realizacji scenariusza rewolucji kolorowej. Sygnalizowaliśmy, że „Również ostatnio w Polsce hasło „walki o demokrację” jest eksponowane przez specyficzny sojusz ugrupowań opozycyjnych. Jest to jeden z kilku sygnałów realizacji scenariusza „kolorowej rewolucji”, tym razem wymierzonej w rządy Prawa i Sprawiedliwości, lecz z pewnością planowanej z kilkuletnim wyprzedzeniem (projekty „kolorowych rewolucji” mają charakter długoterminowy)”. W zakończeniu obszernego tekstu zamieściliśmy pytanie: „Czy stojący u steru władzy politycy w Polsce nie zdają sobie sprawy z tego, że mogą być również zmiecieni ze sceny politycznej, jak były prezydent Ukrainy Janukowicz i jego równie oligarchiczny system rządów? Czy znają mechanizm «rewolucji kolorowych»?”. Okazuje się, że sternicy polityki w Polsce starali się bezskutecznie „neutralizować” zagrożenie, jedynie coraz dalej idącymi koneksjami na rzecz reżyserów „rewolucji kolorowej”, czyli globalnej oligarchii finansowej.

W tej wyjątkowo groźnej sytuacji potrzebne jest przede wszystkim otrzeźwienie i zatrzymanie „chocholich tańców”. Otrzeźwienie musi oznaczać coś więcej, aniżeli realizm polityczny. Musi ono wydobyć Polskę z bagna płytkiego patriotyzmu, w którym nie ma miejsca na bezkompromisową odpowiedzialność za losy narodu i na czynne działanie. Niestety, ludzi nie kierujących się poczuciem odpowiedzialności, nie kierujących się nauką chrześcijańską, martwych etycznie, nie brakuje. Tolerowanie lub wspieranie tych ludzi w dążeniu do władzy politycznej jest złem, które zasługuje na ostre potępienie.

Wrogowie narodu polskiego występują dzisiaj pod fałszywą flagą (również biało-czerwoną). Dlatego na fałszywy patriotyzm należy szczególnie uważać.

„Rewolucja kolorowa” to nie tylko problem walki politycznej między różnymi ugrupowaniami (czy koteriami) politycznymi. Jest to problem walki duchowej, w której szczególna rola przypada Kościołowi. Widzimy, jak przeciw Polsce skupiają się siły, które niszczyły życie duchowe Polaków, rodzinę i naród. Niszczyły godność człowieka w Polsce i wypaczały wychowanie młodzieży. Niszczyły podstawy egzystencjalne narodu: gospodarkę narodową, finanse narodowe, handel narodowy. Projekt „rewolucji kolorowej” w Polsce zmierza do nowej, globalistycznej tyranii w życiu duchowym i materialnym.

Przeciwstawienie się „rewolucji kolorowej” powinno opierać się na powszechnym poczuciu godności osobistej i narodowej. Dla wszystkich powinno być jasne, że poczucie godności narodowej nie może być podważane, marginalizowane, a tym bardziej tępione jako rzekomo przejaw skrajnego nacjonalizmu. Z tym mamy ciągle do czynienia.

Obce ideologie i obcy agenci nie mają w Polsce żadnych praw. Oby to była prawda.

Ciąg dalszy w następnym numerze EEM.

(zaloguj się aby pobrać plik w formacie pdf)

Prof. dr hab. Artur Śliwiński

Logowanie