Biuletyn jest wydawany tylko w formie elektronicznej.
Na niniejszej stronie dostępne są wyłącznie jego zdekodowane fragmenty.
Całość opracowana jest w formacie PDF, który ułatwia
pobieranie zamieszczonych w nim tekstów.

Przegląd prasy

Komunikaty, ogłoszenia

Polska znajduje się w pułapce zadłużenia

2016-06-16
Polska znajduje się w pułapce zadłużenia

Mimo wielu starań nie udało się na przekonać ludzi rządzących w Polsce, że zadłużanie kraju jest niebezpieczne i zakończy się przejęciem rządów przez wierzycieli.

Z oficjalnych wypowiedzi (minister Mateusz Morawiecki) i ekonomicznych mentorów Prawa i Sprawiedliwości (prof. Jerzy Żyżyński) jasno wynika, że lansują dalsze zadłużanie Polski. Stopniowo przeobraża się to w oficjalnie deklarowaną politykę rządu. Czeka nas „wariant grecki”, czyli dostania się pod zarząd komisaryczny globalnej władzy finansowej.

Nasze wcześniejsze zastrzeżenia zostały zignorowane. Ponieważ obydwaj wymienieni reprezentanci obecnej władzy są specjalistami od zarządzania, warto wiedzieć: dobrzy specjaliści od zarządzania mogą być złymi ekonomistami (i odwrotnie). Deficyt myśli ekonomicznej w Prawie i Sprawiedliwości występuje od zarania istnienia tej partii. Zważywszy na pojawiające się wokół rządu i Prezydenta RP osoby uznawane za prominentnych ekonomistów (takie jak prof. Zyta Gilowska – poglądy skrajnie liberalne lub prof. Ryszard Bugaj – poglądy skrajnie lewicowe), obecna władza de facto wykorzystuje tak rozstrzelone spektrum zapatrywań ekonomicznych, że nic z tego dobrego nie może wyniknąć. Prawda jest brutalna: Prawo i Sprawiedliwość nie ma żadnej gruntownie przemyślanej polityki ekonomicznej. Jest natomiast podatne na naciski i sugestie w sprawach, o których przywódcy partyjni mają znikome pojęcie. Forsowanie dalszego zadłużenia trafia więc na podatny grunt.

Wielu politykom może się wydawać, że chodzi wyłącznie o spory teoretyczne, a nie o poważne błędy, które prowadzą do zamknięcia Polski w pułapce zadłużeniowej. Za poglądami teoretycznymi, które rzekomo uzasadniają zadłużanie Polski z pewnością kryją się globalne interesy finansowe i polityczne. Rządzący udają, że tego nie widzą. Jakby trudno było dostrzec, że zadłużenie jest podstawowym elementem neoliberalnego mechanizmu gospodarczego, którego głównym sponsorem i beneficjentem jest globalna władza finansowa. Współczesne zadłużenie jest wytworem najbardziej pasożytniczej formy kapitału, który wcielając się w rolę globalnego wierzyciela ludzi i krajów, prowadzi do ich degradacji i zniewolenia.

Może jeszcze kilka lat wcześniej takie spostrzeżenia byłyby „nie na miejscu”. Świat się jednak gruntownie zmienił. Sielankę nadchodzącego dobrobytu zastąpił ponury obraz globalnego kryzysu ekonomicznego. Wspomniany neoliberalny mechanizm gospodarczy jest lokomotywą tego kryzysu.

Zadłużenie, czyli nic nowego

Stawka na wzrost zadłużenia publicznego jest kontynuacją „tradycji” wszystkich rządów po 1989 roku w Polsce. Oznacza to, że na przełom gospodarczy liczyć nie można. Optymistyczne plany gospodarcze są nadal opowiadaniem bajeczek, a nie fundamentem systemu rządzenia.

Przypomnijmy kilka naszych wcześniejszych stwierdzeń. Już w listopadzie 2012 roku informowaliśmy: „Długi - publiczny i prywatny - w Polsce osiągnęły skrajnie niebezpieczne poziomy. Jednak wygląda na to, że wielu polityków i ekonomistów nie widzi niebezpieczeństwa albo udaje, że nie wie, o co chodzi”. Stwierdziliśmy wówczas, że oznacza to faktycznie bankructwo finansowe Polski. Czyli nie twierdziliśmy, że Polsce grozi bankructwo finansowe, lecz że jest ono stanem faktycznym. Różnica między zagrożeniem i jego spełnieniem jest wielka. Zagrożenia łatwo bagatelizować, zwłaszcza gdy rządy i opinię publiczną cechuje krótkowzroczność lub brak odpowiedzialności. Podważanie stanu faktycznego jest zgoła czymś innym; jest topieniem się w kłamstwie.

W sytuacji bankructwa finansowego gospodarka ulega likwidacji, a kłamstwo rozkwita (najpierw zauważyliśmy to w Grecji). Nie jest to jedyne kłamstwo, lecz raczej fragment większego: podważania faktu, że w Polsce nie występuje głęboki kryzys ekonomiczny. To kłamstwo także rozkwita, chociaż ciężar kryzysu przytłacza wszystkich.

(zaloguj się aby pobrać plik w formacie pdf)

Prof. dr hab. Artur Śliwiński

Logowanie