Biuletyn jest wydawany tylko w formie elektronicznej.
Na niniejszej stronie dostępne są wyłącznie jego zdekodowane fragmenty.
Całość opracowana jest w formacie PDF, który ułatwia
pobieranie zamieszczonych w nim tekstów.

Przegląd prasy

Komunikaty, ogłoszenia

Niszczenie usług publicznych w Polsce

2013-06-04

Usługi publiczne różnią się tym od innych usług zaspokajających potrzeby konsumentów, że na władzach publicznych oraz podległych im instytucjach ciąży odpowiedzialność, by zapewnić wystarczającą podaż i dostępność tych usług (odpowiedniej jakości i zgodnie z zasadami racjonalności ekonomicznej) niezależnie od tego, czy jest to korzystne w kategoriach rynkowych.

Śledząc spory (lub raczej przebiegłe gry) wokół usług publicznych w Polsce, (zwłaszcza usług zdrowotnych, edukacyjnych i komunalnych), zauważamy dwie charakterystyczne cechy. Po pierwsze, całkowite ignorowanie przez czynniki rządowe głosów krytycznych i opinii dotyczących podejmowanych przez nie „reform”. Po drugie, brak z ich strony elementarnych kompetencji w zakresie funkcjonowania tych usług. Przy tym nagminnie miesza się sektor publiczny z sektorem rynkowym, obowiązki publiczne z biznesem, funkcje państwowe z funkcjami prywatnymi, etc.

Dlatego niezbędne wydaje się przypomnienie kilku elementarnych kwestii dotyczących prawidłowego funkcjonowania sektora publicznego. Nie dlatego, by perswadować (co wydaje się beznadziejnie nieskuteczne), lecz aby szersza publiczność mogła lepiej dostrzegać skutki owych „reform”.

Znaczenie usług publicznych
Publiczny charakter niektórych usług nie wynika wyłącznie ze specyficznych cech lub warunków wykonywania tych usług. Wynika on przede wszystkim z realistycznej oceny, iż świadczenie danych usług o charakterze publicznym jest dla konsumentów niezbędne lub najkorzystniejsze. To oznacza, że jeśli konsumentów się lekceważy lub ledwie toleruje, zrozumienie znaczenia owych usług jest praktycznie niemożliwe.

Dostawcy usług publicznych mają silniejszą pozycję ekonomiczną, jeśli nie są poddani ograniczeniom w zakresie sprzedaży dowolnym odbiorcom tych usług oraz wymogom zapewnienia ciągłości dostaw. Jednak w interesie publicznym często leży właśnie wprowadzanie takich ograniczeń swobody gospodarczej, zwłaszcza jeśli ci dostawcy działają w warunkach monopolu naturalnego, a szczególnie, kiedy korzystają z majątku publicznego.

Zarządzanie usługami publicznymi
Władze publiczne nie mają prawa odrzucania swojej odpowiedzialności za realizację celów publicznych. Nie wolno im unikać rozpoznania tych celów, a tym bardziej ich rozmywania, zasłaniając się istniejącymi trudnościami (prawnymi, finansowymi itp.). Władze publiczne powinny być zdolne do wprowadzania w życie wyłącznie takich regulacji prawnych i finansowych, które respektują interes publiczny. Powinny to czynić w sposób całkowicie przejrzysty. Przejrzystość jest zasadniczym elementem demokratycznej kontroli, bez której nie ma ani demokracji, ani efektywnego rządu. Brak tej przejrzystości sprzyja korupcji.

Usługi publiczne a gospodarka rynkowa
Usługi publiczne nie mogą być w pełni, ani też efektywnie zaspokajane przez rynki, ponieważ rynkowe ceny tych usług byłyby nadmiernie wysokie dla mniej zamożnych konsumentów (o niskiej sile nabywczej) albo dlatego, że koszt wytwarzania tych usług dla uczestników rynku byłby zbyt wysoki. Dlatego prawidłowe funkcjonowanie społeczeństwa i gospodarki rynkowej wymaga, aby usługi te były realizowane na odpowiedzialność władz publicznych oraz podległych im instytucji. To one mają obowiązek zapewnienia, że potrzeby zbiorowe są zaspokajane na możliwie wysokim poziomie jakościowym oraz zgodnie z zasadami racjonalności ekonomicznej.

Instytucje bezpośrednio wykonujące usługi związane z realizacją interesu publicznego nazywamy instytucjami użyteczności publicznej (termin ten stosowany jest powszechnie w rozważaniach z ekonomii sektora publicznego). Należy jednak zauważyć, że w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku został on „wycofany” z oficjalnej terminologii stosowanej w polityce społecznej i ekonomicznej w Polsce. Pomysł, aby te instytucje „komercjalizować” jest absurdalny i szkodliwy, bowiem faktycznie oznacza rezygnację z tych instytucji.

To nie znaczy, że obok instytucji publicznych w danej dziedzinie nie mogą rozwijać się równolegle przedsięwzięcia komercyjne. Jednak nie powinny one korzystać z funduszy publicznych.

Funkcjonowanie instytucji użyteczności publicznej wymaga precyzyjnego określenia relacji między tymi instytucjami oraz zasadami konkurencji gospodarczej. Instytucje te muszą spełniać szereg wymogów, od których zwolnione są podmioty gospodarcze, które podlegają weryfikacji praw rynku. Warto te wymogi przytoczyć:
• wysoka jakość świadczonych usług i respektowanie zasad racjonalności ekonomicznej,
• bezpieczeństwo konsumentów, w szczególności związane z zapewnieniem ciągłości usług,
• równoprawny dostęp do oferowanych świadczeń,
• powszechność świadczeń,
• przejrzystość działania,
• perspektywiczność działania.

Koncepcje zarządzania usługami publicznymi
Opierając się na doświadczeniu historycznym, można skorzystać z szeregu ważnych wniosków dotyczących praktyki zarządzania sektorem publicznym. Dzięki temu można ocenić zgodność praktyki zarządzania usługami publicznymi z założeniami modelu państwa (taki model w Polsce nie został niestety ustalony) , a także współczesnymi warunkami ekonomicznymi i technologicznymi z danej dziedziny. W ślad za licznymi publikacjami można wyróżnić cztery kierunki współczesnego zarządzania tymi usługami.

Koncepcja1: Rezydualne państwo dobrobytu. Kierunek ten nawiązuje do skrajnego indywidualizmu. Usługi są dostarczane głównie wedle życzeń konsumentów, w zakresie i asortymencie odpowiednim do jego możliwości płatniczych (jeśli nie zapłacisz, nie otrzymasz). Oznacza to przede wszystkim duże zróżnicowanie poziomu usług w zależności od zamożności konsumentów. Bardziej zamożni konsumenci kierują się w stronę usług świadczonych przez sektor prywatny (usługi te przestają być usługami publicznymi), zapewniający wyższą jakość oraz dodatkowe udogodnienia, zaś mniej zamożni trzymają się usług sektora publicznego dostarczanych na niskim poziomie jakościowym. Następnie usługi sektora publicznego przyjmują rezydualny charakter; dochodzi do marginalizacji konsumentów niezdolnych do korzystania z usług sektora publicznego.

Koncepcja 2: Rozwój filantropii i denacjonalizacja. Jeśli rządy kierują się skrajnym indywidualizmem, dochodzi także do marginalizacji ich roli w zakresie świadczenia usług publicznych (chociaż w innych sferach aktywność rządu może wzrastać). Jeśli ludzie działają solidarnie, wyrazi się to w powstawaniu licznych organizacji filantropijnych, opartych na dobroczynności i świadczeniach pomocowych. Nurt ten stanowi pewną formę wycofywania się rządu z świadczenia tych usług publicznych na rzecz osób prywatnych, czyli denacjonalizacji usług publicznych.

Koncepcja 3: Utrzymanie państwa dobrobytu. Gwarantowanie powszechnej dostępności świadczeń o charakterze publicznym w pełnym zakresie (edukacja, zdrowie, pomoc socjalna itp.) jest współcześnie utrudnione, głównie z powodu wzrostu kosztów nowoczesnych świadczeń publicznych. Wymaga więc przyjęcia zasad ograniczających silny wzrost wydatków związanych z rosnącym zapotrzebowaniem na niektóre z tych usług, wynikającym ze zmian demograficznych lub podnoszenia standardów (wymagań) obowiązujących w danej dziedzinie. Pociąga to za sobą silny nacisk na utrzymanie wysokiej jakości świadczeń z jednej strony, oraz redukcji kosztów – z drugiej.

Utrzymanie państwa dobrobytu nie może w żadnym wypadku powodować zwiększenia tempa wzrostu wydatków budżetowych ponad tempo wzrostu dochodu narodowego oraz rozrastania się biurokracji.

Koncepcja 4: Wiarygodne państwo dobrobytu. Koncepcja ta jest wyznaczona przez dążenie do dobrych relacji między organizacjami świadczącymi usługi publiczne i ich konsumentami, co jest wzmocnione „orientacją na klienta” (CRM) . Odbiorcy usług publicznych muszą być przekonani, że otrzymywane usługi publiczne z sektora publicznego są równie wartościowe jak analogiczne usługi publiczne dostarczane przez sektor prywatny. Współistnienie dwóch form własności organizacji świadczących te usługi stwarza możliwość większego wyboru i skorzystania z zalet konkurencji rynkowej.

Czyli… niszczenie usług publicznych
Jak łatwo się przekonać, w Polsce realizuje się dwie pierwsze koncepcje, co spowodowało obecny, silny i niezwykle dolegliwy dla polskiego społeczeństwa kryzys w sektorze publicznym.

(zaloguj się aby pobrać plik w formacie pdf)

Prof. dr hab. Artur Śliwiński

Logowanie