Biuletyn jest wydawany tylko w formie elektronicznej.
Na niniejszej stronie dostępne są wyłącznie jego zdekodowane fragmenty.
Całość opracowana jest w formacie PDF, który ułatwia
pobieranie zamieszczonych w nim tekstów.

Przegląd prasy

Komunikaty, ogłoszenia

Społeczne skutki kryzysu ekonomicznego w Polsce: bezrobocie i emigracja zarobkowa (cz. 2)

2013-04-01

Najczęściej potężną falę emigracji zarobkowej Polaków sprowadza się do zaniepokojenia przewidywanymi skutkami demograficznymi, pozostawiając szereg ważnych pod względem społecznym i ekonomicznym zagadnień poza polem widzenia.

Od dłuższego czasu przeciwstawiamy się fragmentaryzacji sytuacji społeczno-ekonomicznej w Polsce. Polega ona na wycinkowym ujmowaniu poszczególnych problemów, bez chęci zrozumienia ich współzależności. Umożliwia to daleko idącą manipulację, ponieważ traktowane jednostkowo problemy zwykle są dolegliwe dla niektórych grup społecznych, zawodowych czy wiekowych, a więc mogą tylko absorbować uwagę niewielkiej części opinii publicznej. Nie jest to zagadnienie nieznane we współczesnej ekonomii. Często podkreśla się (w teorii wyboru publicznego, ale nie tylko), że reakcje ludzi na naruszenia interesu publicznego są słabsze, aniżeli na naruszenia interesu grupowego czy jednostkowego. To jednak nie stanowi usprawiedliwienia, lecz raczej ujawnia korzyści polityczne, jakie można uzyskać dzięki takiej słabości ludzkich reakcji. Tylko, że niekiedy sprawy idą zdecydowanie za daleko, zbliżają się do punktu, w którym ciasny egoizm i zawężenie horyzontów umysłowych eliminują pojęcie interesu publicznego.

Dlatego warto jeszcze dobitniej podkreślić, że zjawisko potężnej ponad dwumilionowej emigracji Polaków w poszukiwaniu pracy za granicą nie jest zjawiskiem oderwanym od całości sytuacji społecznej, ekonomicznej, politycznej i moralnej w Polsce. Wyraża ono skalę kryzysu w Polsce i zarazem stanowi czynnik potęgujący ten kryzys. Ciasny egoizm i zawężenie horyzontów umysłowych najdobitniej wyraża się właśnie w negowaniu lub bagatelizowaniu kryzysu, ponieważ kryzys jest złożoną „niewidoczną całością”.

Bez ujawnienia charakteru kryzysu ekonomicznego i moralnego rozważania o exodusie młodych Polaków za granicę nie jest możliwe. Przede wszystkim należy jasno odpowiedzieć na pytanie, czy kryzys ekonomiczny został celowo wykreowany, czy rozwinął się w sposób naturalny jako przejaw lub faza zmian koniunkturalnych. Od odpowiedzi na to pytanie zależy, czy omawiany exodus Polaków był możliwy do uniknięcia, czy stanowił nieuchronne następstwo autonomicznych procesów gospodarczych. Odpowiedź nie jest bynajmniej trudna, jeżeli uwzględnia się fakty historyczne. Spadek zatrudnienia w Polsce w latach 1990-2012 z pewnością nie był rezultatem gry popytu i podaży na rynku pracy. Był wywołany głównie przez likwidację miejsc pracy, a konkretnie – podstawowych sektorów przemysłu, gospodarki morskiej, budownictwa, handlu itd. Notowany w tym okresie spadek budownictwa mieszkaniowego również nie był zjawiskiem naturalnym. „Zasiedzenie” starszej wiekowo części populacji w zakładach pracy trudno uznać za zjawisko przypadkowe. To zjawisko jest wyjątkowo destrukcyjne, gdyż powoduje, że starsze pokolenie jest przez młodych ludzi coraz częściej odbierane jako „pokolenie wampirów", żyjące kosztem młodych. Młodzi ludzie dzisiaj dobrze wiedzą, że zostali wywłaszczeni z dorobku wielu pokoleń Polaków i coraz lepiej też zdają sobie sprawę, kto ich tego dorobku pozbawił.

Ograniczenie budownictwa mieszkaniowego, a także zablokowanie międzypokoleniowej rotacji zatrudnienia powinno być przedmiotem pogłębionych analiz, gdyż docierają do nas wiarygodne informacje, iż były to posunięcia celowe, mające wymusić wysoką falę emigracji zarobkowej młodych Polaków, traktowanych nie jako najcenniejszy potencjał ekonomiczny i intelektualny Polski, lecz jako poważne zagrożenie dla forsowanych w Polsce od ponad dwudziestu lat globalistycznych projektów politycznych.

Zarzut, iż wysoka fala emigracji młodego pokolenia Polaków została wywołana celowo. Zaprogramowano agonię młodego pokolenia? Niestety, to nie absurdalny zarzut. To polityka społeczno-gospodarcza przekroczyła granice absurdu.

***

Te ostre stwierdzenia nie kłócą się ze stanowiskiem uznającym istnienie ścisłego związku emigracji zarobkowej Polaków z kryzysem ekonomicznym w Polsce, ponieważ kryzys ten (a ściśle biorąc – składające się na ten kryzys silne załamania gospodarcze) był również wykreowane sztucznie. Taki charakter miał przede wszystkim kryzys z początku ostatniej dekady ub. wieku nazywany eufemistycznie „terapią szokową”.

Ciąg dalszy w następnym numerze EEM.

(zaloguj się aby pobrać plik w formacie pdf)

Prof. dr hab. Artur Śliwiński

Logowanie