Biuletyn jest wydawany tylko w formie elektronicznej.
Na niniejszej stronie dostępne są wyłącznie jego zdekodowane fragmenty.
Całość opracowana jest w formacie PDF, który ułatwia
pobieranie zamieszczonych w nim tekstów.

Przegląd prasy

Komunikaty, ogłoszenia

Niespodziewane skutki blamażu „politycznej poprawności”

2012-11-30

Przez ostatnie dwie dekady zalecenia "politycznej poprawności" rościła sobie prawo do wyżyn myśli intelektualnej. Fakt, że polityczna poprawność wykluczała jakiekolwiek próby krytycznego myślenia stanowił o jej sukcesie, ale zarazem o jej totalnej porażce.

Główna idea „politycznej poprawności” polegała na wywieraniu silnej presji na zachowania ludzi, a to z punktu widzenia określonego przez kilka charakterystycznych kluczowych pojęć, takich jak: wielokulturowość, globalizacja, liberalizm itp., uosabiających nowoczesność i prymat Zachodu.

Do presji, którą powodowała tak prosto skonstruowana „polityczna poprawność” zaliczamy nacisk na zniesienie państw narodowych oraz na potrzebę formowania rządu światowego. Z banalnej kompilacji kilku pojęć – obudowanych lewackimi interpretacjami „praw człowieka” - wyrosły więc zamierzenia przebudowy świata.

Szczególnie interesujące jest to, że „polityczna poprawność” rozwijała się „obok” ekonomii, chociaż miała z nią szereg słabo widocznych powiązań. Z ekonomicznego punktu widzenia była ona bowiem konstrukcją odznaczającą się znacznym infantylizmem, w tym ignorowaniem problematyki racjonalności ekonomicznej. Najbliższy „poprawności…” był także dominujący w tym samym okresie nurt ekonomii neoliberalnej. Krytyczne wobec tego nurtu teorie ekonomiczne stały de facto w ostrej opozycji wobec „poprawności politycznej”, (czego jednak nie traktowano poważnie).

Kompromitacja „politycznej poprawności” jest w znacznym stopniu wynikiem pogłębiającego się rozdźwięku między nią i ekonomią.

Liberalizacja rynków i komunikacji
Wspólną płaszczyzną „poprawności politycznej” i ekonomii neoliberalnej był postulat liberalizacji (lub „otwartości”) obejmujący zarówno rynki, jak też przepływ ludzi i informacji. Jednak tylko w ograniczonym zakresie obydwie doktryny były zharmonizowane. Jest to zagadnienie godne uwagi dlatego, że ujawnia skutki załamania się doktryny neoliberalnej. Harmonizacja występowała głównie na „wysokim piętrze” metodologicznym. Zarówno jedna jak i druga miały charakter doktryn opartych na liberalnym idealizmie, przeciwnych realizmowi w ocenie zjawisk społecznych i ekonomicznych. Jest to oczywista konsekwencja tych samych założeń indywidualizmu metodologicznego. A zarazem obydwie uzupełniały się nawzajem jako ujęcie normatywne (poprawność…) i rzekomo (gdyż nie jest to przekonywujące) pozytywne (ekonomia neoliberalna).

Liberalizm „politycznej poprawności” miał na celu torowanie drogi do przekształceń społeczeństw, przede wszystkim dzięki wspieraniu napływu emigrantów oraz kształtowaniu w miejsce państw narodowych konglomeratu grup wielokulturowych. Niwelowanie tożsamości narodowej i religijnej nie otrzymało poważnego uzasadnienia (do poważnych uzasadnień nie można zaliczyć zarzutu, iż państwa narodowe i religie są głównymi przyczynami konfliktów międzynarodowych). Jednak z ekonomicznego punktu widzenia miało ono istotne znaczenie. Wyraża się ono w dwóch niejako skalach. Po pierwsze, zmniejsza koszty dostosowawcze wielkich korporacji związane z działaniem w specyficznych warunkach kulturowych. W latach 1991 – 2010 mogliśmy zauważyć zasadniczy przełom w ich podejściu do globalizacji. Miejsce dotychczasowych dostosowań zajęła unifikacja działalności, możliwa jedynie w przypadku „usuwania barier” kulturowych. Zjawisko to często przyjmowało formę agresywnego działania politycznego i medialnego. W tym sensie „poprawność polityczna” torowała drogę dla nieskrępowanej ekspansji wielkich korporacji. Po drugie, niwelowanie tożsamości narodowej, które jest istotnym zubożeniem życia duchowego ludzi, służyło przekształceniu zachowań konsumenckich. Nie chodzi bynajmniej tylko o unifikację tych zachowań, co wydaje się prowadzić do unifikacji rynków regionalnych. Chodzi również o skomercjalizowanie życia publicznego, czyli wypełnienia próżni powstałej wskutek tego zubożenia rynkowymi substytutami życia duchowego.

***

Jednocześnie warto zauważyć, że „polityczna poprawność” nie operowała pojęciem liberalizacji w sposób równie konsekwentny jak ekonomia neoliberalna. W płaszczyźnie światopoglądowej ekonomia liberalna (i neoliberalna) jest odzwierciedleniem postawy opozycyjnej wobec ideologii socjalistycznej lub szerzej – nurtu lewicowego. Nie można tego powiedzieć o „poprawności politycznej”. Doktryna ta stworzyła uproszczony, jednolity schemat „postępu”, który w istocie rzeczy prowadził do konwergencji liberalizmu i socjalizmu. Została ona wykorzystana do stworzenia konsensusu liberalnych i lewicowych partii politycznych nie tylko w poszczególnych krajach, lecz także w obrębie Unii Europejskiej (co nadal występuje). Kompromitacja „politycznej poprawności” niesie więc ze sobą poważne perturbacje na krajowych i międzynarodowych scenach politycznych. Przede wszystkim zawęża możliwości działania ugrupowaniom lewicowym, w tym skrajnie lewicowym, co oznacza nie tyle mutację dominujących nurtów politycznych, które dzisiaj są dobrze widoczne, lecz chyba coś więcej.

(zaloguj się aby pobrać plik w formacie pdf)

K. T.

Logowanie